Jak radzić sobie ze słownymi atakami w pracy

Każdemu zapewne nie raz i nie dwa zdarzyło się doświadczyć na własnej skórze słownej agresji – ze strony współpracowników, członków rodziny czy zupełnie obcych osób. Co jest przyczyną takich zachowań? Powodów można wymienić sporo, m. in. nie panowanie nad własnymi emocjami, chęć manipulowania ludźmi, kompleksy i niskie poczucie własnej wartości czy po prostu zły dzień, kiedy to najdrobniejsza nawet rzecz jest w stanie wyprowadzić z równowagi. Jak się wówczas bronić? Jak odpierać słowne ataki?

Atak słowny a słowna agresja

Na początek należy wspomnieć o pewnej bardzo ważnej kwestii, a mianowicie o tym, że jednorazowy atak słowny nie jest tym samym co utrzymująca się od jakiegoś czasu agresja słowna. Agresji słownej zwykle doświadczają ludzie pozostający w bliskich relacjach, np. małżeńskich. Trzeba zdawać sobie sprawę z tego, iż jest to forma przemocy emocjonalnej, która zgodnie z obowiązującymi przepisami jest przestępstwem – podobnie jak przemoc fizyczna. Jest to generalnie temat wymagający szerszego omówienia i nie on będzie przedmiotem niniejszego artykułu, a słowne ataki mające charakter jednorazowy.

Jak się zachować w sytuacji słownego ataku?

Kiedy ktoś kieruje pod naszym adresem obraźliwe słowa, powinniśmy nade wszystko pamiętać o:
• Zachowaniu spokoju – umiejętność okiełznania własnych emocji bardzo się w takich sytuacjach przydaje. Celem przeciwnika jest tylko i wyłącznie prowokacja, a nie chęć prowadzenia merytorycznej dyskusji. Nafaszerowana emocjami, gniewana reakcja jest dokładnie tym, o co mu chodzi. Wniosek z tego zatem taki, aby nie dać się podburzyć. Trzeba zachować spokój, a to niezwykle skutecznie zbija z tropu. Nie jest też przy tej sposobności wskazane używanie wulgaryzmów – nawet, jeśli same cisną się na usta. Zachowując się w ten właśnie sposób, pokazujemy atakującemu, iż nie da się nas wyprowadzić z równowagi i że nie dajemy się wciągnąć w żadne potyczki słowne.
• Reagowaniu natychmiast – wiele osób popełnia ten błąd, że całkowicie odpuszczają. Nie jest to dobre z wielu względów. Po pierwsze – agresywny człowiek dostaje przyzwolenie na zachowania, które nie powinny mieć miejsca. Po drugie – osoba, w którą jest wymierzony słowny atak, źle czuje się z tym, że nie zareagowała. Prawdopodobieństwo, iż postąpi tak i następnym razem, jest więc duże, a to na dłuższą metę może wywołać zaburzenia w postrzeganiu siebie.
• Znajomości własnych słabych punktów – jest to pomocne, jeśli przeciwnik nas zna i wie doskonale, w który czuły punkt uderzyć. Warto przygotować sobie zawczasu zestaw odpowiedzi – dajemy w ten sposób agresorowi do zrozumienia, że nie damy się niczym zaskoczyć, co w konsekwencji sprawi, że przestanie uskuteczniać ataki na nas, bo mu się to „nie opłaci”.

Sprawdzone taktyki

Najlepsza reakcja na docinki i głupie uwagi to reakcja inteligentna. Istnieje wiele strategii, które można wtedy zastosować – wiele zależy oczywiście od okoliczności. Niemniej jednak pojawia się tutaj parę aspektów, które warto mieć na uwadze.
• Nie wolno dać się wciągnąć w argumenty przeciwnika, które z trzeźwą oceną sytuacji zwykle niewiele mają wspólnego – mają wywołać dezorientację i zdenerwowanie. Nie wdawanie się w kłótnię zbija agresora z pantałyku i koniec końców zmusza go do zmiany postawy.
• Całą negatywną energię należy skierować w stronę przeciwnika. W jaki sposób to zrobić? Wystarczy odbijać przysłowiową piłeczkę – polega to na zadawaniu odpowiednio sformułowanych pytań, np. „Dlaczego mnie obrażasz?”, „Dlaczego na mnie krzyczysz?” itp. Nierzadko jest tak, że przeciwnik nabiera wówczas wody w usta i się uspokaja – ludzie często nie zdają sobie nawet sprawy z tego, że zachowują się agresywnie. Podobny efekt można osiągnąć poprzez określenie na głos stanu emocjonalnego, w jakim znajduje się taka osoba, mówiąc np. „Widzę, że się mocno zdenerwowałeś” etc.
• Nierzadko doskonale sprawdza się taktyka ignorowania – nie tyle, co przeciwnika, ale jego ataków. Sprowadza się ona do udawania, iż nie słyszymy przytyków i zupełnie zmieniamy temat.
• Osłabić czujność agresora można również poprzez zadawanie mu odpowiednich pytań, które spowodują, że zacznie się on tłumaczyć. Są to pytania typu: „Co rozumiesz przez…?”, „Co masz dokładnie na myśli, mówiąc że…?” itd.
• Znakomitym sposobem na rozbrojenie przeciwnika jest powiedzenie mu komplementu. Jest to coś, czego kompletnie się nie spodziewa, np. „Dziękuję ci za radę” itp.
• Przystąpienie do otwartej konfrontacji jest niejednokrotnie dobrym rozwiązaniem. Trzeba otwarcie nazwać po imieniu zachowanie drugiej strony i domagać się przeprosin. Ważne jest to, by być spokojnym i stanowczym. Jeśli ktoś inteligentny, drugi raz nie będzie mu trzeba tego powtarzać.

Co jednak robić, kiedy przeciwnikowi uda się wyprowadzić nas z równowagi? Z całą pewnością atak złości nic tu nie da – awantura nikomu nie jest potrzebna. Najrozsądniej jest uniknąć takowej konfrontacji i po prostu odejść, dając sobie w ten sposób szansę i czas na uporządkowanie myśli i zapanowanie nad emocjami. Bardzo pomaga wtedy także znajomość technik głębokiego oddychania – to sprawdzona metoda na rozładowanie napięcia.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here